Licencja
Wymiary erozji sfery publicznej w późnym kapitalizmie
Abstrakt (PL)
W ostatnich latach konstatacja o kryzysie sfery publicznej stała się toposem głównego nurtu debaty medialnej, a szczególnie dużo uwagi poświęca się tematom „manipulacji”, „oszustwa”. Diagnozy te często są wyspowe, a kryzys jest przypisywany konkretnym jednostkom, instytucjom, partiom politycznym. Na te konstatacje można odpowiedzieć, że kryzys był z nami od dawna, a strukturalne procesy erozji sfery publicznej mają globalny, długotrwały charakter. Wpływają nie tylko na wydarzenia, ale przede wszystkim na horyzont oczekiwań obywateli wobec sfery publicznej i prawa. Jest to szczególnie istotne w kontekście niedawnych debat o rządach prawa w Polsce i o względnej obojętności znacznej części obywateli wobec aktów łamania prawa przez rząd i większość parlamentarną. Wbrew spopularyzowanym rozpoznaniom, publiczność polityczna nie stała się cyniczna „sama z siebie” lub w wyniku „korupcji” ze strony takiej czy innej partii politycznej – dostosowała jedynie swój horyzont oczekiwań do tego, co stało się normą w sferze publicznej lata temu. Artykuł pokrótce prezentuje kilka spośród procesów, które najsilniej przyczyniły się do tak rozumianego, przewlekłego kryzysu sfery publicznej.