Licencja
Znaczenie literatury dla filozofii. Rorty, Bloom, Cavell.
Abstrakt (PL)
W swojej pracy badam związki filozofii i literatury. We wstępie przedstawiam ,,odwieczny spór” między filozofią a poezją. Twierdzę, że obie dziedziny konstytuują się nawzajem. Stawiam pytania, na które staram się odpowiedzieć w dalszej części pracy: czy rozróżnienie na filozofię i literaturę ma dziś jeszcze sens? Czy – pomimo licznych diagnoz kryzysu obu tych dziedzin – mogą się one wzajemnie inspirować? A także – jak ma się forma do treści, to znaczy na ile styl filozoficzny, bądź literacki, determinuje to, o czym można za jego pośrednictwem mówić? Przywołuję też fundamentalne pytanie, które stawia Stanley Cavell na końcu swojej książki The Claim of Reason, a mianowicie: „czy filozofia może stać się literaturą i jednocześnie ciągle rozpoznawać samą siebie jako filozofię?”. W rozdziale pierwszym przedstawiam poglądy Richarda Rorty’ego. Omawiam jego krytykę filozofii przez wielkie ,,F”, jego rewolucyjne poglądy na metaforę a przede wszystkim jego projekt liberalnej utopii przedstawiony w Przygodności, ironii i solidarności. Zajmuję się szczegółowo rolą literatury w jego projekcie a także zaletami i niebezpieczeństwami Rortiańskiej ironii. W rozdziale drugim analizuję poglądy Harolda Blooma. Choć Bloom nie jest filozofem a krytykiem literackim a filozofii nie lubi i nie ceni, to jego koncepcja prowokuje do filozoficznych interpretacji. Badam stworzone przez niego pojęcie lęku przed wpływem a także condition of belatedness, sytuację zapóznienia, w której znajduje się każdy nowożytny poeta a także każdy uczestnik współczesnej kultury. Przedstawiam sześć ,,rewizyjnych rationes”, z pomocą których młody poeta broni się przed wpływem prekursora. Zajmuję się stanowiskiem Blooma w sporze między filozofią a literaturą. Następnie – nieco przewrotnie – staram się wyśledzić prekursorów samego Blooma. W rozdziale trzecim zajmuję się oryginalną i interdescyplinarną twórczością Stanleya Cavella. Centralny w tej twórczości jest problem sceptycyzmu. Zajmuję się szczegółowo tym, co Cavell nazywa ,,prawdą albo morałem” sceptycyzmu i jego tezą, że Wiitgenstein wcale nie obalił sceptycyzmu. Następnie przedstawiam bardzo ciekawą interpretację tragedii Szekspira, którą przeprowadza Cavell. Na koniec tego rozdziału zastanawiam się czy Cavell – pomimo swej interdyscyplinarności – pragnie połączyć filozofię i literaturę w jedną całość. W rozdziale czwartym, ostatnim zajmuję się romantyzmem. Przedstawiam historię niemieckiego i brytyjskiego romantyzmu. Idąc tropem Agaty Bielik-Robson, staram się pokazać, że romantyzm wypracował niezwykle oryginalną filozofię, która wciąż domaga się krytycznego omówienia. Rozważam też romantyczny postulat zjednoczenia filozofii i literatury. Na koniec zbieram wnioski, by stwierdzić, że dla Rorty’ego rozróżnienie na filozofię i literaturę nie ma sensu, a u Blooma – choć opowiada się on po stronie poezji – także się ono zaciera, Cavell natomiast jest za jego zachowaniem. Stwierdzam także, że forma wyrazu ma wpływ na to, co chcemy za jej pośrednictwem mówić. Dochodzę do wniosku, że obie dziedziny powinny się wzajemnie inspirować i że to filozofia bardziej potrzebuje literatury, niż literatura filozofii. W zakończeniu odpowiadam też twierdząco na pytanie Stanleya Cavella czy filozofia może stać się literaturą i ciągle rozpoznawać samą siebie jako filozofię.
Abstrakt (EN)
In my dissertation I investigate the relations between philosophy and literature. In the preface I present the ,,ancient quarell” between philosophy and poetry. I claim that both disciplines constitute each other. I pose the questions which in futher parts of my work I will try to answer: is there a point today in the division between philosophy and literature? Can they – in spite of diagnosis of crisis in both fields – inspire each other? And what is the relation between the form and the contents, how does the philosophical or literary style determine things that we can say by the means of it? I also recall the fundamental question that Stanley Cavell poses in the end of his book The Claim of Reason that is ,,can philosophy become literature and still know itself?”. In the first chapter I discuss the views of Richard Rorty. I analyze his critique of philosophy by capital ,,P”, his revolutionary claims about metaphor and above all his project of liberal utopia presented in Contigngency, Irony and Solidarity. I pursue in detail the role of literature in his project and the advantages and risks of Rorty's irony. In the second chapter I present the figure of Harold Bloom. Although Bloom is not a philosopher, but a literary ctitic, and he doesn't like or value philosophy, his conception provokes philosophical interpretation. I analyze his notion of anxiety of influence and the condition of beletedness which according to him characterizes the situation of all modern poets and all participants of modern culture. I present six revisionary ratio, by means which the young poet defendes himself against his precursor. I pursue Bloom's stance in the quarell between philosophy and literature. Then – a little bit perversely – I try to track down Bloom's own precursors. In the third chapter I pursue the orginal and interdisciplinary writings of Stanley Cavell. Their central issue is the problem of scepticism. I analyze in detail his so-called “truth of the moral” about scepticism and his claim that Wittgenstein didn't manage to refute scepticism. Then I discuss his very interesting interpretation of Shakespeare's tragedy. In the end of this chapter I wonder if Cavell – despite his interdisciplinary stance – advocates the merger of philosophy and literature. In the fourth an last chapter, I pursue the problem of Romanticism. I present the history of German and British romanticism. Following the footsteps of Agata Bielik-Robson I try to show that Romanticism elaboreted the extremly orginal philosophy, which still demands a critical revision, whereas romantic claim to merge philosophy and literature still demands realisation. In the end I gather the conclusions to discover that for Rorty the division between philosophy and literature does not make sense, and for Bloom –hovever he poses himself on the side of poetry – this division is also bluring, Cavell on the other hand holds to that distinction. I also claim that the form of expression does effect the content being communicated. I reach the conclusion that both disciplines should inspire each other and that philosophy needs literature more than literature needs philosophy. In the end I answer positively Stanley's Cavell's question whether philosophy can become literature and still know itself.