Praca doktorska
Brak miniatury
Licencja

FairUseKorzystanie z tego materiału możliwe jest zgodnie z właściwymi przepisami o dozwolonym użytku lub o innych wyjątkach przewidzianych w przepisach prawa. Korzystanie w szerszym zakresie wymaga uzyskania zgody uprawnionego.

Związki intymne i rodzinne konstruowane poza normą monogamii

Autor
Michalczak, Katarzyna
Promotor
Fuszara, Małgorzata
Data publikacji
2015-06-01
Abstrakt (PL)

Cele i pytania badawcze Jedną z najbardziej podstawowych norm świata judeochrześcijańskiego jest norma monogamii. Jest ona tak silna, że wychodzenie poza nią obwarowane jest wieloma warunkami, a nieprzestrzeganie tych warunków prowadzi do poważnych sankcji. Norma monogamii stanowi część systemu normatywnego związanego ściśle z heteroseksualnością jako oczekiwaniem kulturowym (heteronormatywnością). Dlatego też otwarta niemonogamia to jedno z największych tabu dotyczących seksualności w naszej kulturze. Niemonogamia otwarta, o której wiedzą wszystkie osoby zaangażowane w daną relację intymną, jest tematem bardzo rzadko podejmowanym: w rozmowach prywatnych, w sferze publicznej, a także w badaniach dotyczących funkcjonowania rozmaitych grup społecznych. Tymczasem zjawiska niszowe stanowią bardzo ważny element badań nad sposobami funkcjonowania jednostek i grup w społeczeństwie jako że, jak stwierdził Roger H. Rubin, „wiele można się nauczyć o współczesnym życiu rodzinnym, badając ekstrema”. Moim celem badawczym było zgromadzenie jak największej ilości materiału opartego na wywiadach pogłębionych z osobami deklarującymi się jako otwarcie niemonogamiczne; kwestiami, które szczególnie zainteresowały mnie w trakcie badań, były: proces relacji, emocje, seks, przebieg komunikacji, wzory kohabitacyjne oraz definicje i sposób funkcjonowania rodziny. Metodologia Badania własne nad osobami żyjącymi otwarcie niemonogamiczne zaczęłam prowadzić w 2008 roku i ukończyłam je w roku 2013. Badania przeprowadziłam w paradygmacie uczestniczącym, zgodnie z teorią ugruntowaną. Przeprowadziłam dwadzieścia sześć wywiadów pogłębionych z osobami pozostającymi w różnego rodzaju konfiguracjach związkowych. Wywiady pogłębione opierały się na narracji swobodnej, którą respondent/respondentka uzupełniał/a odpowiedziami na zadawane przeze mnie pytania. Wywiady starałam się prowadzić bez dyspozycji, jednak bardzo szybko stały się one częściowo ustrukturyzowane z racji istotnych tematów, które zaczęły wyłaniać się już po jednym czy dwóch wywiadach. Dyspozycje dotyczyły następujących kwestii: własna definicja intymności, seks w relacjach niemonogamicznych, „kto jest twoją rodziną”, wzory kohabitacji w podejmowanych relacjach, procesy dotyczące zazdrości, początek relacji oraz zakończenie relacji. Podczas późniejszej analizy wywiadów szczególne znaczenie miały dla mnie istotne wydarzenia jako punkty zwrotne; to głównie na ich podstawie tworzyłam określone kody czy kategorie. Drugą ważną stosowaną przeze mnie techniką badawczą była obserwacja uczestnicząca: brałam udział w spotkaniach rozmaitych grup dotyczących otwartej niemonogamii czy poliamorycznych – zarówno tych organizowanych publicznie, jak i nieformalnych – oraz po wielokroć rozmawiałam z osobami zaangażowanymi w otwartą niemonogamię. Taki wgląd w życie osób i społeczności pozwolił mi na wyciągnięcie wniosków dużo szerszych, niż – skądinąd bogate – wnioski z samych wywiadów pogłębionych. Moją obserwację uczestniczącą podczas analizy zebranego materiału podzieliłam na kilka etapów. Osoby, które badałam, zazwyczaj identyfikowały się z jedną z płci – dwie osoby spośród nich, będące biologicznie i społecznie kobietami, stwierdziły, że nie definiują się jako kobiety. Większość osób określała się jako heteroseksualne, spora część kobiet jednak zaznaczała, że czuje się biseksualna lub też że ma biseksualne doświadczenia. Były dwie osoby, które określiły się jako panseksualne, używając też słowa queer, oraz trzecia osoba, która określiła się tylko tym ostatnim. Wiek respondentów i respondentek rozpina się między 23. a 44. rokiem życia. Zazwyczaj mieszkali oni w Warszawie, jednak kilkoro w trakcie życia przeprowadzało się do mniejszych miejscowości, a nawet wsi. Kilka osób na krótko przed wywiadem sprowadziło się do Warszawy z innego dużego miasta, jednak osoba w momencie przeprowadzania wywiadu mieszkała we Wrocławiu. Jedna osoba wśród badanych od wielu lat mieszkała na stałe za granicą. Spora część badanych przeze mnie osób nie pracowała na etacie i utrzymywała się z prac dorywczych, a także korzystała z finansowej pomocy rodziców lub partnerów czy partnerek. Część z osób była w trakcie studiów, część przerwała je, część ukończyła – a były to studia zazwyczaj humanistyczne – część nigdy nie studiowała. Zdecydowana większość osób badanych określała się jako niewyznające katolicyzmu, część z nich identyfikowała się z ateizmem, część z agnostycyzmem, dwie z buddyzmem. Osiem osób zajmowało się działalnością społeczną w środowisku lokalnym. Jeśli chodzi o identyfikację z otwartą niemonogamią, nie wszystkie osoby spośród badanych przeze mnie deklarowały ją bez zastrzeżeń. Bardzo często mówiąc o tym, osoby odwoływały się do zasad i ustaleń, które poczyniły w obrębie swoich związków. Część osób deklaratywnie była otwarcie niemonogamiczna, jednak w momencie przeprowadzania wywiadu nie pozostawała w żadnym związku intymnym. Jedna z respondentek zdecydowanie stwierdziła, że po latach otwartej niemonogamii zdecydowała się na monogamię i w momencie wywiadu, nie będąc w relacji intymnej, do takiego właśnie związku dążyła. Wnioski Osoby otwarcie niemonogamiczne wchodzą w relacje, których przebieg jest bardzo dynamicznym procesem. Jak się okazało, wiele wzorców heteronormatywnych przenika również do sposobów zachowań i postepowania osób, które świadomie odstępują od normy monogamii. Najsilniejszym ich rodzajem są wzory kohabitacyjne: prawie wszystkie badane przeze mnie osoby mimo że wchodziły w intymne/ miłosne relacje otwarcie niemonogamiczne, pozostawały przy zamieszkiwaniu w pojedynkę lub też w parze. Większość osób badanych przeze mnie wychodzi poza monogamię z powodów związanych z realizacją siebie jako jednostek czy też z powodów relacyjnych, jak choćby na wyraźną prośbę partnera czy partnerki. Te osoby zdają się – a niektóre z nich mówią wprost o tym, że ten aspekt zupełnie ich nie obchodzi – ignorować kwestie polityczne powiązane z otwartą niemonogamią. Inna część badanych natomiast jako jedną z motywacji podaje również kontestację systemu, w którym monogamia jest oczywistością, a jej przekraczanie w sposób nieobwarowany określonymi kulturowymi warunkami pociąga za sobą poważne negatywne sankcje. Co więcej, mogę zauważyć, że w tej części moich respondentek i respondentów większość definiuje się jako osoby poliamoryczne. Poliamoria dla wielu z nich niesie ze sobą potencjał zmiany: nie tylko w wymiarze jednostkowym czy relacyjnym, ale i społecznym. Ponadto to te właśnie osoby są bardziej skłonne do pełnego upubliczniania statusu swoich relacji, upatrując w tym znowu realizację nie tylko jednostkowych, ale również grupowych interesów. W grupie osób otwarcie niemonogamicznych, które badałam, znalazła się grupa osób identyfikujących się jako poliamoryczne, tworząca konstelację będącą częścią większej grupy, którą same badane osoby nazywają siecią, siecią poliamoryczną. Grupa ta pod wieloma względami spełnia teoretyczne założenia dotyczące nowego plemienia zgodnie z koncepcją Michela Maffesolego. Te spośród osób przeze mnie badanych, które identyfikowały się z poliamorią i które według mojej klasyfikacji należą do poliamorycznej wspólnoty będącej przykładem nowego plemienia, wspólnie spędzają czas, całują się, przytulają – często bez kontekstu erotycznego – wspólnie przesiadują w swoich mieszkaniach, spotykają się na wspólne posiłki. Pojawia się nieobecne u innych badanych przewartościowanie znaczenia seksu dla jednostki i dla związku oraz przewartościowanie kategorii poczucia bezpieczeństwa, konstruowanego już nie w oparciu o doświadczenie długoletniego związku, a w oparciu o wspólnotę wynikającą z bycia częścią poliamorycznej sieci. Osoby wchodzące w skład poliamorycznego nowego plemienia były jedynymi, które mówiły o bezpieczniejszym seksie. Charakterystyczne dla zdecydowanej większości tej grupy jest również nieposiadanie dzieci oraz dalekosiężne plany wychowywania dzieci we wspólnocie, rodzicielskiej kooperatywie, zamiast w nuklearnych rodzinach. Osoby poliamoryczne podkreślają, że tworzona przez nie sieć jest rodziną, która nie ma nic wspólnego z więzami krwi. Grupy nowoplemienne dla Maffesolego opierają się przede wszystkim na bliskości niezwiązanej w żadnej mierze ze wspólnotą krwi. Poliamoryczna społeczność bardzo skupiona jest na sobie samej, na swoim własnym sposobie przeżywania świata. Nawet, jeśli w wypowiedziach badanych mowa o rewolucji społecznej, którą poliamoryczne praktyki za sobą pociągają, to zmiany te nie są postrzegane w szerokiej perspektywie ani czasowej, ani przestrzennej. Według Michela Maffesolego w obrębie nowych plemion ruchy polityczne są intensywne, ale nietrwałe; pojawiają się pod wpływem emocji i ich wyrażaniu głównie służą. Zdaniem autora taka cecha to przejaw wyczerpania się polityczności i tego, co leży u jej podstaw, a mianowicie indywidualizmu właśnie. Z wypowiedzi badanych wyłania się wizja sieci poliamorycznej, która albo jest przedmiotem rozmów i pragnień, albo już istnieje i osoby ją tworzące mają jej świadomość i rozwijają ją zgodnie ze swoimi potrzebami. Francuski myśliciel sieć postrzega dość szeroko, a co najważniejsze, sieciom nowoplemiennym – mimo ich ciągłej zmienności – wróży trwałe istnienie: „Paradygmat sieciowy można więc rozumieć jako odnowienie pradawnego mitu wspólnoty. Mit w tym sensie, w jakim coś, co nigdy nie mogło istnieć, w danej chwili działa skutecznie na wyobrażenia. Stąd istnienie tych małych plemion, tymczasowych w swoich aktualizacjach, które wytwarzają jednak pewien stan ducha, któremu, jak się wydaje, pisana jest trwałość” (Michel Maffesoli, „Czas plemion”).

Słowa kluczowe PL
nowe plemiona
konsensualna niemonogamia
otwarta niemonogamia
związki intymne
Data obrony
2015-06-10
Licencja otwartego dostępu
Dozwolony użytek