Post-decyzjonistyczny instytucjonalizm w myśli politycznej i prawnej Carla Schmitta
Abstrakt (PL)
Przedmiotem przedstawionej rozprawy doktorskiej jest dzieło niemieckiego prawnika Carla Schmitta powstałe po 1933 r., więc po porzuceniu przezeń decyzjonistycznej teorii prawa, która znamionowała jego myślenie z lat 20. XX stulecia. Porzucenie to było o tyle istotne, że uważający niegdyś że wyjątek od prawa jest ciekawszy od normy Schmitt począł wówczas koncentrować się właśnie na pojęciach normy i normalności, tworząc wpierw zainspirowaną francuskim i włoskim instytucjonalizmem - w szczególności dziełem Maurice’a Hauriou i Santiego Romano - teorię prawa, którą określił mianem myślenia konkretno-porządkowego, następnie zaś własną interpretację historii prawa międzynarodowego, w której istotne miejsce zajmowało pojęcie ziemi jako źródła i ostatecznego potwierdzenia ważności prawa. We wprowadzeniu do rozprawy omawiam Schmitta teorię decyzjonistyczną z lat 20. XX w., wskazując jej ograniczenia - szczególnie te związane z najistotniejszym punktem odniesienia, jaki Schmitt przyjął tworząc ją, więc teologii chrześcijańskiej. Analizuję jego powstałe jeszcze w czasach decyzjonistycznych próby zastąpienia uprawomocnienia teologicznego uprawomocnieniem mitycznym (w rozumieniu politycznego mitu Georges’a Sorela). Ponadto, umiejscawiam myślenie Schmitta z lat 20. na tle wcześniejszej i ówczesnej niemieckiej filozofii prawa, wskazując, w jaki sposób autor Pojęcia polityczności wchodził dzięki niej w spór z dominującym podówczas w krajach niemieckojęzycznych dogmatem pozytywistycznym, znajdującym swoje najbardziej radykalne rozwinięcie w normatywizmie Hansa Kelsena. Zestawiam dzieło Schmitta m. in. z myśleniem Fryderyka von Savigny’ego, Georga Jellinka i Paula Labanda, wskazując również na historyczne okoliczności jego powstania - zarówno w kontekście biografii myśliciela z Plettenbergu, jak i historii Niemiec w tym burzliwym czasie. Zasadnicza teza, jaką stawiam, brzmi: ponieważ uprawomocnione w teologii myślenie decyzjonistyczne w pewnym momencie przestało Schmittowi wystarczać do opisu zjawisk prawnych, a uprawomocnienie mitologiczne w decyzjonizmie się nie mieściło, zmuszony był on z nim na przełomie lat 20. i 30. zerwać. W rozdziale pierwszym opisuję owo zerwanie Schmitta z decyzjonizmem i podstawowe założenia jego teorii konkretno-porządkowej, omawiając programowy jej tekst, czyli powstałe w 1934 r. O trzech rodzajach myślenia w nauce prawa. Skupiam się przede wszystkim na tytułowym rozróżnieniu, znaczenie myślenia konkretno-porządkowego wyinterpretowując z dwóch pozostałych - decyzjonistycznego i normatywistycznego - które Schmitt, jako myśliciel polemiczny, poddaje krytyce. Wskazuję, w jaki sposób myśleniem instytucjonalistycznym odpowiedział Schmitt na krytyki jego teorii decyzjonistycznej (w szczególności te sformułowane przez Leo Straussa i Karla Löwitha). Porównuję myślenie Schmitta z dziełem wspomnianych wyżej Hauriou i Romano, wskazując, co zaczerpnął on obydwu tych myślicieli. Jednocześnie wskazuję, że chociaż we wzmiankowanym tekście Schmitt cokolwiek precyzyjnie opisuje sam model myślenia prawniczego, pracy w ramach którego zamierza się podjąć, i soreliańska z ducha teoria politycznego mitu jako uprawomocnienia prawa jest w nim więcej niż zaznaczona, Schmitt nie wskazuje wprost, co dokładnie we współczesnych mu Niemczech winno być podobnego mitu treścią. W rozdziale drugim zajmuję się takim wskazaniem, którego myśliciel z Plettenbergu dokonał w tym samym czasie i niedługo później, a które ściśle związane jest z jego dołączeniem do partii nazistowskiej. By podkreślić oryginalność tekstów Schmitta napisanych w tym okresie - lat 1933-1936 - umiejscawiam je na tle dzieł innych nazistowskich prawników, m. in. Helmuta Nicolai, Reinharda Höhna i Ottona Koellreuttera. Analizuję je jako coś więcej niźli glossatorstwo, do jakiego w okresie rządów Adolfa Hitlera ograniczyła się niemiecka jurysprudencja, więc jako oryginalną propozycję modelu prawa publicznego w myśleniu konkretno-porządkowym, która to propozycja byłaby dla Schmitta przede wszystkim przetworzeniem dzieła innego niemieckiego myśliciela, to jest Zasad filozofii prawa Hegla. W tym duchu omawiam takiego jego teksty, jak najbardziej oddzielone od nazistowskiej retoryki Weiterentwicklung des totalen Staats in Deutschland oraz Staat, Bewegung, Volk: die Dreigliederung der politischen Einheit oraz zbliżające się do niej Niemiecką naukę prawa w walce z duchem żydowskim i Führer jest obrońcą prawa. Za mit, który Schmitt zaproponował celem uprawomocnienia nazistowskiego systemu prawa publicznego uznaję bezustanną obecność Adolfa Hitlera jako wodza narodu w życiu tych, którzy są przezeń wiedzeni, a zatem inny model suwerenności niż ten proponowany w zachodniej po-hobbesowskiej nauce o państwie. Opisuję również okoliczności, za sprawą których formułowana w tamtych latach propozycja Schmitta nie znalazła posłuchu wśród nazistów i korona czołowego jurysty III Rzeszy w 1936 r. spadła z jego głowy. Rozdział trzeci poświęcony jest zagadnieniom, które, przyjmując klucz biograficzny, określić można jako po pierwsze rozliczenie Schmitta z latami spędzonymi w brunatnej koszuli, po drugie - jako próbę wdziania tejże koszuli (i korony) na nowo. Są one o tyle ściśle ze sobą powiązane, że rozliczając się po 1936 r. w zakamuflowany sposób z III Rzeszą, Schmitt rozliczał się był z formułą polityczności, którą ta przyjęła, więc - państwem. Kontynuował w ten sposób swoje rozważania nad kryzysem tegoż, podjęte już w latach 20. - z tym, że po 1936 r. kryzys ten diagnozował jako immanentnie zakorzeniony w samej tej instytucji. Spomiędzy wielu innych pism, analizuję przede wszystkim jego Lewiatana w teorii państwa Tomasza Hobbesa, wskazując, że namysł Schmitta nad kryzysem państwa prowadził do wypracowania przezeń w pracy Porządek wielkoobszarowy w prawie międzynarodowym z zakazem interwencji dla sił obcych danemu obszarowi modelu innej formuły organizacji polityczności, bardziej - według niego - odpowiedniej na koniec lat 30. XX w., więc wielkiej przestrzeni, Grossraum. Umiejscawiam ten koncept Schmitta na mapie jego wcześniejszych zmagań z prawem międzynarodowym (przede wszystkim krytyki Ligi Narodów) oraz przemian tego w czasach, w których przyszło Schmittowi żyć, wskazując, że tym, co chciał prawnik z Plettenbergu przede wszystkim konceptem Grossraum osiągnąć było - oprócz zaproponowania nowej, post-państwowej formuły organizacji politycznej jedności - zdyskredytowanie prawnomiędzynarodowej tendencji do ożywienia, w nowym modelu, średniowiecznej instytucji wojny sprawiedliwej (nazywanej przez Schmitta wojną dyskryminacyjną). Wskazuję również nową inkarnację myślenia konkretno-porządkowego, którą Schmitt wypracował dla swej teorii prawnomiędzynarodowej, więc myślenie posługujące się prawem w greckim znaczeniu nomos. Ten ostatni rozumiem, po pierwsze, jako metodę widzenia przez daną polityczną jedność swego prawnego porządku na danym terytorium w odniesieniu do sąsiednich i metodę posługiwania się tymże porządkiem, zmieniającą się wraz ze zmieniającymi się sposobami poznawania i podbijania ziemskiej przestrzeni. Przez pryzmat tego pierwszego rozumienia analizuję teorię Grossraum jako Schmitta propozycję dla nomos jego czasów, jak dla innych czasów nomos była respublica christiana bądź suwerenne państwo europejskie z punktem odniesienia w postaci kolonii. To jednak tylko jedno rozumienie terminu nomos - drugim zajmuję się w rozdziale czwartym, w którym traktuję je jako wiążące prawo z ziemią jako taką, więc będące finalnym mitologicznym uprawomocnieniem prawa, jakie projektuje Schmitt. Analizuję te jego pisma, w których prawnik zbliża się do mistycznego pojmowania powierzchni planety, widząc w niej ostateczny sposób uzyskania pewności dla normatywnego opisania rzeczywistości: przede wszystkim: Nomos ziemi w prawie międzynarodowym ius publicum Europaeum, Land und Meer, Hamleta czyli Hekubę. O historii, która wdarła się na scenę oraz Teorię partyzanta. Wnioskuję, iż właśnie w zakorzenieniu działań politycznych jako następnie opisywanych normatywnie w ziemi jako takiej - więc w ziemskim sposobie życia, nie zaś morskim, który opisywał w przypadku Anglii w Land und Meer i tekście o Hamlecie, ani powietrznym, którego osobiście doświadczał w finalnych latach II Wojny Światowej - Schmitt odnalazł sposób na przezwyciężenie pozytywistycznego dogmatu swej epoki, który interpretował on był jako oderwany od powierzchni planety. W finale analizuję wskazane wyżej pisma (przede wszystkim Teorię partyzanta) dodatkowo w kontekście Teologii politycznej 2 i polemiki prawnika z protestanckim teologiem Erikiem Petersonem, wskazując, iż swym na poły mistycznym traktowaniem ziemi Schmitt zbliżył się do uprawomocnienia teologicznego norm prawnych, jakie proponował w swych pismach z lat 20., więc uprawomocnienia w transcendentnej wobec nich strukturze, która jest człowiekowi dana - ta struktura oznaczała dlań bowiem ostateczny katechon porządku prawnego. Pracę wieńczy podsumowanie, w którym konkluduję wcześniejsze jej wątki, jak również wyczerpująca bibliografia.
Abstrakt (EN)
The topic of the dissertation is the work of the German jurist Carl Schmitt written after 1933, thus after he had abandoned the decisionist theory of law that had marked his thinking in the 1920s. This abandonment was significant insofar as Schmitt, who in the 1920s stated that the exception to the law was more interesting than the norm, began to focus precisely on the notions of norm and normality, developing first a theory of law inspired by French and Italian institutionalism - in particular the work of Maurice Hauriou and Santi Romano - which he described as concrete-order thinking, and then his own interpretation of the history of international law, in which the crucial was the notion of the earth as the source and ultimate confirmation of the validity of law.