OŚ PEKIN–MOSKWA. FUNDAMENTY ASYMETRYCZNEGO SOJUSZU
OŚ PEKIN–MOSKWA. FUNDAMENTY ASYMETRYCZNEGO SOJUSZU
Abstrakt (PL)
Relacje między Pekinem i Moskwą są obecnie bliższe niż kiedykolwiek w historii. Jest to rezultat trwającego od ponad trzech dekad zacieśniania stosunków i pogłębiania współpracy w sferach politycznej, wojskowej, gospodarczej i ideologicznej. Proces ten doprowadził do ukształtowania się między Rosją a Chinami modelu relacji, który można nazwać nieformalnym sojuszem. Opiera się on na przekonaniu elit rządzących o fundamentalnej zbieżności strategicznych interesów obu państw i bliskości ideologicznej dwóch reżimów autorytarnych. Sojusz ten nie ma więc taktycznego ani koniunkturalnego charakteru, choć nie jest pozbawiony napięć. Proces budowania sojuszu rozpoczął się już na początku lat dziewięćdziesiątych, ale przebiegał nierównomiernie. Nabierał tempa po kolejnych konfliktach, w jakie Moskwa wikłała się ze Stanami Zjednoczonymi, i ulegał spowolnieniu w okresach, kiedy liczyła ona na spełnienie jej warunków przez Waszyngton. Dla FR ważną cezurą był rok 2012 – Kreml uznał wtedy, że celem polityki USA jest demokratyzacja Rosji i odsunięcie od władzy putinowskiej ekipy, co czyniło z ChRL niezbędnego i bezalternatywnego partnera. Na 2012 r. przypadło również objęcie sterów Komunistycznej Partii Chin przez Xi Jinpinga, który obrał totalitarny kurs w polityce wewnętrznej, a także popchnął Chiny w kierunku agresywniejszej polityki zagranicznej. Ostatecznie relacje chińsko‑rosyjskie przybrały charakter nieformalnego sojuszu w latach 2012–2018, kiedy to oba państwa wkroczyły w otwarty konflikt ze Stanami Zjednoczonymi (przy czym jedno i drugie uznało, że ma on charakter strukturalny – jest trwały i nieuchronny). Ze strony rosyjskiej kluczowymi – wzajemnie się wzmacniającymi – przyczynami napędzającymi owo zbliżenie były dążenie do rewizji amerykanocentrycznego ładu międzynarodowego, jaki wyłonił się po zakończeniu zimnej wojny, oraz ewolucja systemu politycznego od fasadowej demokracji ku dojrzałemu autorytaryzmowi. Dla autorytarnie rządzonej Rosji, która jest świadoma swojej słabnącej pozycji na arenie międzynarodowej, Pax Sinica stwarzałby znacznie bardziej sprzyjające warunki funkcjonowania niż Pax Americana, a także większe szanse utrzymania swojej strefy wpływów na obszarze posowieckim. Niemniej akceptacja przez elity kremlowskie bezalternatywności sojuszu z ChRL była procesem stopniowym i długotrwałym. Dla Pekinu dobre relacje z Moskwą są od lat kluczowe dla stabilizacji Azji Centralnej i umożliwiają mu skupienie się na rywalizacji z Waszyngtonem na Pacyfiku, w tym na przygotowaniu do potencjalnego konfliktu zbrojnego. Po objęciu władzy przez Xi Jinpinga i wejściu Chin w okres strukturalnego konfliktu z Zachodem FR stała się jednym z głównych filarów sinocentrycznego ładu budowanego przez Pekin, stanowiąc dla niego ważny element zaplecza surowcowego i wojskowo‑technologicznego. U podstaw sojuszu leży zbieżność strategicznych interesów. Równoczesna agresywna polityka Rosji w Europie oraz Chin na Zachodnim Pacyfiku przynosi korzyści obu stronom – prowadzi bowiem do rozproszenia ograniczonych zasobów USA. Sojusz rosyjsko‑chiński opiera się również na zbliżonej percepcji stosunków międzynarodowych przez elity na Kremlu i w Zhongnanhai, a także poczuciu wspólnoty celów w polityce zagranicznej: podważenia dominującej roli Stanów Zjednoczonych i zachodnich instytucji na arenie międzynarodowej oraz obrony własnych systemów autorytarnych. Moskwa i Pekin usiłują też doprowadzić do rozluźnienia relacji transatlantyckich, rozwijając stosunki przede wszystkim z Niemcami i Francją. Podczas gdy FR działa przede wszystkim w sferze bezpieczeństwa, ChRL interesuje na razie głównie wymiar ekonomiczny. Moskwa kusi więc Berlin i Paryż wizją „strategicznej autonomii” (wobec Waszyngtonu) i bezkonfliktowego współistnienia w ramach wspólnego europejskiego systemu bezpieczeństwa zbiorowego, chcąc tą drogą doprowadzić do neutralizacji Europy. Chiny realizują analogiczne działania w wymiarze ekonomicznym, roztaczając przed RFN i Francją miraż dostępu do swojego rynku i technologii, aby zapobiec powstaniu wspólnej strategii gospodarczej Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej. W wymiarze globalnym sojusz rosyjsko‑chiński obejmuje także bliską współpracę wojskową i energetyczną oraz współdziałanie w niektórych kwestiach globalnych i wewnątrz organizacji międzynarodowych. Przymierze chińsko‑rosyjskie nie jest wolne od sprzeczności interesów i napięć. Obydwa państwa starają się uniknąć nadmiernej zależności od partnera, próbując rozwijać stosunki z państwami trzecimi. Widoczne to było m.in. w polityce Moskwy w Azji (zwłaszcza w jej relacjach z New Delhi i Hanoi) czy w momentach jej okresowego zbliżenia z Zachodem, które z kolei wywoływały niepokój w Pekinie. Potencjalnie przyczynami napięć w relacjach obu państw mogły być też Azja Centralna czy rywalizacja pomiędzy ich projektami integracji gospodarczej w Eurazji (Inicjatywa Pasa i Szlaku versus Euroazjatycka Unia Gospodarcza). Rozbudowana sieć instytucjonalnych więzi oraz częste spotkania liderów umożliwiają jednak niwelowanie napięć. Zarówno Moskwa, jak i Pekin uznają owe napięcia za drugorzędne w porównaniu z łączącą obie stolice zbieżnością strategicznych interesów. Dzięki elastycznemu zróżnicowaniu współdziałania w poszczególnych kwestiach międzynarodowych, które uwzględnia poziom interesów i potencjałów stron, nie rzutują one negatywnie na wzajemne stosunki. Oś Pekin–Moskwa ma charakter asymetryczny, co wynika przede wszystkim z rosnącej chińskiej przewagi gospodarczej i technologicznej. ChRL konsekwentnie dąży do uczynienia z FR swojego zaplecza surowcowego, importującego chińskie dobra przemysłowe zgodnie z modelem centrum–peryferia. Głównym motorem współpracy gospodarczej jest rosyjski eksport surowców nieprzetworzonych (ropy, gazu, węgla, drewna, żywności), wspierany przez chińskie kredyty państwowe (łącznie ok. 83 mld dolarów w latach 2007–2020) i inwestycje w sektory wydobywczy czy rolny (zakumulowane inwestycje o wartości ok. 12 mld dolarów). Współpraca taka uważana jest przez Kreml za korzystną, jako że prowadzi do dywersyfikacji względem rynku europejskiego. Rosja próbuje przy tym minimalizować zależność od Chin, m.in. ograniczając ich ekspansję inwestycyjną (nie dopuszczając do przejęcia kluczowych aktywów) i finansową (chińskie kredyty stanowią poniżej 5% zagranicznego finansowania), a także stosując protekcjonizm handlowy na obszarze posowieckim (poprzez Euroazjatycką Unię Gospodarczą i własne programy substytucji importu). Pekin nie widzi w Rosji znaczącego konkurenta, dlatego wydaje się akceptować tę sytuację. Mimo widocznego protekcjonizmu obu stron zdołały one wypracować wzajemnie korzystny, choć niepozbawiony napięć modus vivendi oparty na handlu surowcami. Asymetrię na korzyść Chin częściowo rekompensuje posiadana przez Rosję, choć kurcząca się przewaga w sferze militarnej (broń nuklearna, niektóre technologie wojskowe oraz doświadczenie bojowe), energetyce nuklearnej, technologiach kosmicznych i dyplomacji. Pozycję FR wzmacnia również to, że jest ona dla ChRL kluczowym źródłem strategicznych surowców energetycznych niewymagających korzystania z morskich szlaków dostaw (które w warunkach kryzysu mogą zostać zablokowane przez siły morskie Stanów Zjednoczonych). Dla każdej ze stron sojusz ten ma inną wagę i odmienne znaczenie. Dla Rosji jest on absolutnie niezbędny, gdyż bez wsparcia Pekinu nie byłaby ona w stanie kontynuować swojej konfrontacyjnej polityki wobec Zachodu. Dla Chin natomiast FR to cenny sprzymierzeniec w kontekście rywalizacji ze Stanami Zjednoczonymi, ale sojusz z nią nie stanowi koniecznego warunku dalszego umacniania ich mocarstwowej pozycji. Moskwa akceptuje asymetryczny charakter współpracy, gdyż z jej punktu widzenia oznacza ona „mniejsze zło” w stosunku do perspektywy zachodniocentrycznego świata, który stanowiłby trwałe zagrożenie dla stabilności jej politycznego systemu. Docenia także, że ze względu na narastający w ostatnich latach konflikt chińsko‑amerykański jej wartość sojusznicza w oczach chińskiego partnera rośnie za sprawą potencjału militarnego i energetycznego. Liczy też, że tendencja ta będzie się nasilała. Alians rosyjsko‑chiński jest relacją stabilną i opiera się na mocnych podstawach w postaci zbieżności percepcji rządzących elit oraz wspólnoty strategicznych interesów. Ewentualne działania państw i struktur zachodnich, zwłaszcza USA i UE, zmierzające do jego podważenia – np. poprzez próby „odciągania” Moskwy od Pekinu – nie przyniosłyby zamierzonych efektów. Zostałyby natomiast wykorzystane przez Kreml do osiągnięcia doraźnych korzyści i użyte przeciwko Zachodowi. Uznanie osi pomiędzy oboma państwami za trwałą strukturę otwiera zarazem drogę do lepszego reagowania na płynące z niej zagrożenia: ryzyko skoordynowanego eskalowania napięć na obszarze Europy i Zachodniego Pacyfiku, dążenie partnerów do rozluźnienia relacji transatlantyckich, a także tworzenie niedemokratycznych i protekcjonistycznych struktur polityczno‑gospodarczych, alternatywnych wobec tych zachodnich. Od oceny charakteru relacji chińsko‑rosyjskich zależeć będzie w dużej mierze polityka Zachodu wobec Kremla. Przyjęcie założenia o doraźnym i kruchym charakterze osi Pekin–Moskwa może zachęcać do polityki appeasementu wobec Rosji w celu „odciągnięcia” jej od ChRL. Postrzeganie owego sojuszu jako spójnego bloku polityczno‑militarnego powinno natomiast prowadzić do przyjęcia skoordynowanej strategii powstrzymywania wymierzonej przeciwko obu reżimom autorytarnym, a także do traktowania obu krańców Eurazji jako powiązanych teatrów działań potencjalnego konfliktu. Błędna diagnoza może skutkować przyjęciem mniej skutecznej czy wręcz przeciwskutecznej polityki.