Licencja
Silence in Translation: The Uncanny in Beckett's Theater
Abstrakt (PL)
Praca opiera się na założeniu, że język nie jest nigdy doskonały, pozostaje zawsze ułomny. Ponadto, to brak języka, jak mówi Lacan, a nie język jest zjawiskiem pierwotnym. Słowo, które słyszymy, to słowo Innego, które zawsze pozostaje niepewne i niejasne. Enigmatyczność mowy jest jej zasadniczą cechą. Nie wiemy, czego chce Inny, gdy do nas się zwraca. Istnieje jednak „inny język”. Język pierwotny jest „językiem matki”. Jest to, w terminologii psychoanalizy tzw. Lalangue, znajdujący się między „stanem natury” (instynktem) a narzędziem kultury (symbolem). Po oddzieleniu się od matki próbujemy wypełnić pustkę, która pozostaje jako ślad po pierwotnym poczuciu omnipotencji i pełnej przynależność do świata. Gdy rodzi się brak lub ułomność powstaje potrzeba substytutu, tj. rodzi się potrzeba języka. Podmiot ulega rozdarciu (Spaltung), po którym już nigdy nie będzie w pełni usatysfakcjonowany, albowiem podmiot jest zawsze podmiotem pragnienia, a zatem braku. Niniejsza praca podejmuje próbę analizy możliwości wyeliminowania owego braku na przykładzie twórczości S. Becketta. Według R. Barthesa i J. Derridy. literatura jest jedynym sposobem na wyzwolenie się od demonów języka ojczystego, tj. demonów jednojęzyczności. Beckett wydaje się podążać za tą myślą. Postaci u Becketta, mówiąc, tj. produkując wypowiedzi; bez względu na to jak bardzo się starają, nigdy nie są w stanie uzyskać językowej wolności i językowego zadomowienia. Pewność co do ułomności języka, nie powstrzymywała jednak Becketta przed pisaniem, tj. literaturą. Formułuje on pewien zaskakujący imperatyw etyczny: „wierność ułomności”, „wierność przegranej”, rodzaj wierności wobec „spraw przegranych”. W centrum twórczości Becketta napotykamy jego największą misję: uznanie podstawowego warunku ludzkiego doświadczenia – „nieznanego i niepoznawalnego”. Praca stara się zrozumieć źródła owej wierności przegranej. Celem niniejszej pracy jest zbadanie na gruncie freudowsko-lacanowskiej psychoanalizy języka Becketta, tj. potrzeby ułomności języka. Beckett zdecydował się na użycie „najprostszego języka” w miejsce pustki, stąd potrzeba „jąkania”, „mówienia sylabami”, nawet w przypadku dialogów. Sam Beckett, jak wiadomo, rezygnuje z pisania po angielsku, w języku matki, i pisze po francusku, który dla niego jest drugim językiem. To celowe narzucenie sobie ograniczenia i sposób zmuszenia się do językowej prostoty. Beckett nie miesza dwóch, raczej minoryzuje język, pomniejsza go. Beckett najpierw staje sie obcy we własnym języku, a potem zaszywa obcy język w sobie. Podążając za tymi tropami w pracy zadaję pytanie: jakie było znaczenie owego osłabienia języka przez Becketta, które aż do chwili obecnej rewolucjonizuje sposób pisania sztuk teatralnych? Jaką rolę pełnią nonsensowne dialogi bohaterów Końcówki? Twierdzę, że Beckett znalazł w swoim języku pewien rodzaj Niesamowitości, czegoś już niechcianego lub nieuznawanego, prostoty która już na nas nie zasługuje, rodzaj „milczącego przekładu”. Paradoksalnie zaskutkowało to nigdy wcześniej niespotykaną transparentnością i przejrzystością. Niesamowitość (das Unheimliche) – centralne pojęcie mojej pracy – to termin wprowadzony przez Freuda jako zjawisko wywołujące uczucia niepokoju i strachu, powiązane odczuwanie obcości i tajemniczości oraz zadomowienia. Twierdzę, że zasadniczą cechą twórczości Becketta jest obcowanie z niesamowitością języka, tj. obcowanie z zjawami w domu, w którym nieustannie straszy.
Abstrakt (EN)
The work is based on the premise that language is never perfect, it is always imperfect. Moreover, it is the lack of language, as Lacan says, and not the language that is the primary phenomenon. The word we hear is the word of the Other, which always remains uncertain and unclear. The enigmatic nature of speech is its essential feature. We do not know what the Other wants when he addresses to us. But there is a different language. The primary language is the "mother tongue". It is, in the terminology of psychoanalysis, the so-called Lalangue, located between the "state of nature" (drives) and the tool of culture (symbols). After separating from mother, we try to fill the void that remains after the primal sense of omnipotence and full belonging to the world. When a deficiency or a failure arises, a need for a substitute arises, i.e. this is a need for language. The subject, after this split (Spaltung), will never be fully satisfied again, because the subject is always the subject of desire. This work attempts to analyse the possibility of eliminating this deficiency on the example of the works of Samuel Beckett. According to R. Barthes and J. Derrida, literature is the only way to free oneself from the demons of the mother tongue, i.e. the demons of monolingualism. Beckett seems to follow that thought. Beckett's characters, speaking, i.e. producing utterances; no matter how hard they try, are never able to gain linguistic freedom and linguistic perfection. Certainty about the failure of language did not, however, prevent Beckett from writing, i.e. literature. He formulates a surprising ethical imperative: "fidelity to failure", a kind of “fidelity to losers”. At the centre of Beckett's work, we find his greatest mission: to proclaim the fundamental condition of human experience - "the unknown and the unknowable." My work tries to understand the sources of this loser faithfulness. The aim of this study is to investigate Beckett's language defectiveness on the basis of Freudian-Lacanian psychoanalysis of the language. Beckett decided to use simple language in place of emptiness, which makes his characters need to speak the simplest speech, even in the case of dialogues. Beckett himself, as is known, gives up writing in English, in his mother's language, and writes in French, which is his second language. It is a deliberate imposition of a limitation on oneself and a way to force oneself into linguistic simplicity. In the work I ask the question: what was the meaning of that exposure and weakening of language in Becket’s theatre, which until now revolutionizes the way of writing plays? What role do the characters' nonsense dialogues play? I argue that Beckett has found in his language some kind of Uncanny, something already unwanted or unrecognized, a simplicity that no longer deserves us, a strange translation of complexity into simplicity. This could have resulted in unprecedented transparency and clarity. Uncanny (das Unheimliche) – the central concept of my work – is a term introduced by Freud as a factor that induces feelings of anxiety and fear by simultaneously feeling connected with the features of alienation or mystery, and the features of a well-known phenomenon. I argue that the essential feature of Beckett's work is communing with the weirdness of language. Uncanny of speech that is, communing with ghosts in a home where is constantly haunted.