Licencja
Media a szaleństwo. Przypadek Massima Tartaglii
Abstrakt (PL)
Paulina Orłowska w rozdziale zatytułowanym Media a szaleństwo. Przypadek Massima Tartaglii proponuje analizę przekazów prasowych dotyczących zamachu na premiera Włoch, Silvio Berlusconiego, jaki miał miejsce 13 grudnia 2009 roku w Mediolanie. W tym celu wykorzystane zostaną narzędzia semiotyczne, które Roland Barthes stworzył przy okazji pisania swych słynnych Mitologii. Autorka proponuje, aby przyjrzeć się pominiętym przez dziennikarzy wątkom oraz wyjaśnić kontekst wydarzeń. Tylko dzięki takiemu zabiegowi, który nosi znamiona przekładu kulturowego, mityczność omawianego przypadku stanie się bardziej widoczna. Brak konfrontacji zdawkowych opisów prasowych z ciekawym i skomplikowanym tłem społeczno-politycznym (batalia antypsychiatryczna, prawo Basaglii z 1978 roku czy choćby „zleceniodawcy moralni”) niemożliwe byłoby postawienie tezy o występowaniu w mediach szaleństwa jedynie w formie mitu. Tymczasem w analizowanych przekazach prasowych mamy do czynienia z naturalizowaniem historii, pozbawianiem tożsamości bohatera czy anulowaniem kontekstu. Ówczesnego szefa rządu, Berlusconiego, zaatakował Massimo Tartaglia, czterdziestodwulatek, o którym wiadomo, że w przeszłości przez kilka lat korzystał z pomocy psychiatrów. Włoska prasa, opisując to zdarzenie, ekstrapolowała z charakterystyki Tartaglii jedynie wiadomość o jego chorobie psychicznej. Sprowadziła zatem tożsamość Tartaglii do wspólnego mianownika, jakim jest szaleństwo. Zamieniła jednocześnie chorobę w mit o cechach naturalności, a więc również i odwieczności. Następnie dziennikarze wypełnili ów mit stereotypowymi znaczeniami niezbędnymi do prowadzenia doraźnej walki politycznej. Taka postawa mediów względem szaleństwa jest najbardziej rozpowszechnioną tendencją. W rozdziale wyróżniono dwie paradygmatyczne formy opowiadania szaleństwa w mediach: kryminalną i paternalistyczną. U podstaw obu form leży przekonanie, że nieracjonalny dyskurs szaleństwa nie przystaje do w pełni racjonalnego dyskursu medialnego. Ten ostatni ma zaś za zadanie ugruntowywać w opinii publicznej przekonanie o dominującym charakterze mentalności, którą Barthes nazywa mieszczańską, a objawiającej się w formułowanej wciąż na nowo potrzebie kontynuacji racjonalnego progresu.