Licencja
Czy kapitalizm wygasa?
Abstrakt (PL)
Pytanie o przyszłość ustroju jest obecnie szczególnie trudne, bo nie ma dobrze określonego punktu wyjścia takiej analizy. Określenie systemu społeczno‑ekonomicznego, w którym żyjemy obecnie, okazuje się niebanalnym problemem. Używa się pojęcia „kapitalizm” nie bardzo zważając na zanikanie desygnatów, które czyniły go łatwo identyfikowalnym tak w teorii, jak i w praktyce. Niespecjalnie troszcząc się o aktualność tego wzorca, wystarczającym wydawało się istnienie kapitału jako znaczącego czynnika produkcji. A przecież klasykom nie chodziło tylko o to, ale o stosunki społeczne zdeterminowane przez własność. Jeszcze sto lat temu sytuacja była tu klarowna. Posiadanie majątku produkcyjnego dawało klasyczne uprawnienie wynikające z własności, czyli dysponowania środkami produkcji, przekazywania, dziedziczenia i dysponowania efektem (zyskiem). Pasowało to do realiów XIX wieku. W XXI wieku jednak, w kluczowych dla gospodarki globalnych korporacjach, te wszystkie prawa wykonują w rzeczywistości zarządy, których członkowie niekoniecznie są posiadaczami kapitału. Pojawiła się też bardzo duża grupa społeczna, tzw. prekariat, słabo związana z klasą pracującą (bo raczej pozostająca bez pracy), a jeszcze mniej z kapitałem. Partie robotnicze stały się natomiast bardziej podobne do dawnych partii mieszczańskich. Dodatkowo można zaobserwować nowe zjawisko powstawania okresowych ugrupowań, koncentrujących się na jednym problemie, a integrującym się poprzez Internet. Tą drogą obalano nawet rządy (Afryka Północna). Nie były one trwałe, zainicjowały jednak powstanie wielu nowych organizacji, łącznie tworzących znaczną siłę polityczną. Rzeczywiście istniejący system wydaje się tak odległy od klasycznego wzorca kapitalizmu, że pytania o jego trwałość można przyrównać do rozważań nad kształtem przyszłej trakcji konnej. Wyróżniony 150 lat temu wymiar własności środków produkcji, pozwalający na identyfikację ustrojową, jest obecnie zbyt ubogi i nieadekwatny do rzeczywistości, by uznać go za podstawę typologii współczesnych systemów społeczno‑ekonomicznych. Tym bardziej dotyczy to przyszłości, w której system społeczno‑gospodarczy będzie prawdopodobnie jeszcze bardziej oddalał się od podręcznikowego wzorca kapitalizmu.