Licencja
Nierówności przestrzenne a geografia niezadowolenia. Przykład preferencji wyborczych na obszarach problemowych w Polsce
Abstrakt (PL)
W ostatnich latach coraz więcej uwagi naukowców skupia się na społecznych i politycznych konsekwencjach nierówności przestrzennych, które wielokrotnie opisywano jako zagrożenie dla spójności społecznej i rozłamów politycznych oraz jako źródło niesprawiedliwości i marginalizacji. Odzwierciedleniem niezadowolenia społecznego jest wzrost znaczenia partii populistycznych i kontestatorskich, skierowanych przeciwko establishmentowi. Artykuł dotyczy problematyki społeczno-ekonomicznych nierówności przestrzennych w skali regionalnej i wynikającej z nich geografii niezadowolenia społeczności, które czują się "pozostawione w tyle". Scharakteryzowano ewolucję podejść badawczych wobec obszarów problemowych i niezadowolenia społecznego. Następnie dokonano analizy preferencji wyborczych porównując ze sobą dwa okręgi wyborcze znajdujące się w obszarach problemowych - w Polsce północno-zachodniej oraz południowo-wschodniej na podstawie wyników czterech ostatnich wyborów do Sejmu (2011, 2015, 2019, 2023). Rezultaty w tych case studies skonfrontowano z ogólnopolskimi orientacjami politycznymi oraz wynikami z jednej z najbardziej elitarnych, w domyśle najmniej populistycznej miejscowości w Polsce. Na podstawie tych porównań można potwierdzić tezę o bardziej populistycznych preferencjach wyborczych ludności obszarów problemowych. Na polskiej scenie politycznej populizm nie zawsze reprezentuje jednak określoną ideologię na osi lewica-prawica i wykazuje potencjał do przyciągania wyborców, których preferencje wykształciły się zarówno w lokalnych środowiskach konserwatywnych lub bardziej postępowych. Ugrupowania bardziej wyraziste ideowo, zarówno prawicowe, jak i lewicowe uzyskiwały na obszarach problemowych porównywalne i wyższe od ogólnopolskiego rezultaty w obu typach społeczności. Z kolei partie mainstreamowe zdając sobie sprawę z potencjału ugrupowań populistycznych dostosowują swój program wyborczy by zawalczyć o głosy „niezadowolonych” społeczności obszarów „pozostawionych w tyle”.