'Podróż na Syberię' Jean Chappe d’Auteroche’a a 'Antydot' Katarzyny II

Autor
Bernatowicz, Hanna
Promotor
Forycki, Remigiusz
Data publikacji
2015-10-26
Abstrakt (PL)

Praca „Spór o Rosję: «Podróż na Syberię» Jean Chappe d’Auteroche’a a «Antydot» Katarzyny II” miała na celu zbadanie wizerunku XVIII wiecznej Rosji na Zachodzie w oparciu o opisy podróży, które pozostawili po sobie francuskojęzyczni podróżnicy, w opozycji do obrazu, jaki chciała za pomocą propagandy kształtować Katarzyna II. Jak zapewne można się domyśleć obie wizje nie były do końca zbieżne. Spór toczył się więc o dwa różne spojrzenia na Rosję w XVIII wieku. Punktem wyjścia mojej rozprawy doktorskiej było dzieło francuskiego astronoma księdza Jean Chappe d’Auteroche’a, wszechstronnie wykształconego badacza, którego królewska Akademia Nauk wysłała z misją do Tobolska, na Syberię, żeby dokonał obserwacji pierwszego z dwóch przejść planety Wenus na tle tarczy Słońca. Pierwsze przewidziane było na 6 czerwca 1761 roku, drugie zaś na 3 czerwca 1769 roku. Badaniem tego zjawiska astronomicznego interesował się cały naukowy świat, gdyż miało ono na celu określenie paralaksy, czyli odległości Ziemi od Słońca. W tym celu zorganizowano szereg ekspedycji, by uzyskać pomiary z wielu, możliwie odległych od siebie punktów globu. Ekspedycja Chappe d’Auteroche’a miała jednak jeszcze jeden, równie istotny cel – realne poznanie i obiektywne opisanie imperium carów. W połowie XVIII wieku Rosja stała się znaczącym mocarstwem. Jednakże we Francji państwo to nie było dobrze znane. W poprzednich wiekach uważane było za terra incognita; niewielu Francuzów tam się udawało. Byli to głównie duchowni i wojskowi. W XVIII wieku już znacznie więcej francuskich podróżników i przedstawicieli nauki odwiedziło Rosję. Wraz ze spektakularnym zwycięstwem Piotra I pod Połtawą w 1709 roku, Francuzi zaczynali dostrzegać potencjał Rosji i to nie tylko wojskowy. Nadal jednak brakowało odpowiednich źródeł, z których można było czerpać informacje na temat stanu tego państwa. Nawet król Ludwik XV dysponował jedynie raportami swoich ambasadorów. Musiał dostrzegać więc, szczególnie w drugiej fazie wojny siedmioletniej, konieczność oszacowania potęgi i rzeczywistych możliwości Rosji. Wyprawa naukowa Jean Chappe d’Auteroche’a była więc doskonałą okazją, aby lepiej poznać i opisać nowo powstałe mocarstwo. Ksiądz Chappe wyruszył więc na Syberię na rozkaz króla Ludwika XV o czym świadczy tytuł książki, którą wydał po powrocie: Voyage en Sibérie fait par ordre du roi en 1761(…) (Podróż na Syberię w 1761 r. z rozkazu króla (…)). Francuski astronom spędził w sumie w Rosji piętnaście miesięcy, z czego większość w podróży, resztę na Syberii. Miał więc okazję zobaczyć i poznać sporą część kraju. Po powrocie do Francji, spisał swoje obserwacje w dwóch tomach. Pierwszy poświęcony jest relacji z tej długiej konfrontacji z krajem, który był mu dotąd zupełnie nieznany, natomiast drugi tom ma charakter wyłącznie naukowy i zawiera dane geograficzne i klimatyczne, opis ukształtowania terenu, obserwacje mineralogiczne, astronomiczne i doświadczenia jakie przeprowadzał nad elektrycznością. Do tego dołączone były liczne mapy, które sam sporządził oraz zbiór wyjątkowo pięknych rycin wykonanych przez Jean-Baptiste Le Prince’a ukazujących rosyjskie życie i zwyczaje. Obraz Rosji w książce Podróż na Syberię jest ponury i silnie kontrastował z wizerunkiem, jaki Katarzyna II chciała narzucić całemu światu. Publikacja wywołała w Rosji oburzenie, co było do przewidzenia, biorąc pod uwagę w jak negatywnym świetle zostało przedstawione państwo rosyjskie. Można było się spodziewać żywej reakcji ze strony Rosjan. Tym razem osobiście dotknięta poczuła się sama Katarzyna II. Chociaż wyprawa astronomiczna miała miejsce za rządów poprzedniczki, czyli carycy Elżbiety, a Chappe d’Auteroche życzliwie wypowiadał się na temat jeszcze wtedy wielkiej księżnej, to jednak książka została napisana tak, że można było odnieść wrażenie, iż za Katarzyny II nic się nie zmieniło na lepsze. Dlatego caryca wpadła w gniew po publikacji książki Chappe d’Auteroche’a. Aby zrozumieć jej ostrą reakcję, należy wziąć pod uwagę wysiłki jakie czyniła – przed i po wstąpieniu na tron – aby zjednać sobie filozofów i jej pragnienie wprowadzenia w Rosji filozofii Oświecenia, która miała wytyczać nowy kierunek reform w państwie. Najpierw więc wysłała do swojej Akademii Nauk rozkaz, by znaleźć błędy w pomiarach astronomicznych. Na niewiele jednak to się zdało. Równolegle próbowała wykupić cały nakład, wobec czego cena Podróży na Syberię poszybowała w górę. Przychylni jej filozofowie próbowali dezawuować dzieło księdza astronoma. To jednak nie wystarczyło. Katarzyna II, imperatorowa Wszechrosji, sama chwyciła za pióro, żeby skrytykować nieprzychylną jej książkę. Rzecz wręcz niespotykana, zazwyczaj monarchowie mieli oddanych ludzi pióra, którzy za nich pisali pamflety czy refutacje niewygodnych dzieł. Co istotne, Katarzyna była w stanie intelektualnie podołać temu zadaniu i na dodatek jej znajomość francuskiego była bardzo dobra. Drugim punktem odniesienia mojej rozprawy jest właśnie odpowiedź na książkę Chappe d’Auteroche’a autorstwa samej carycy Katarzyny pod tytułem: Antidote, ou Examen d’un mauvais livre superbement imprimé, intitulé « Voyage en Sibérie» (Antydot, czyli Badanie złej książki wspaniale wydanej pod tytułem «Podróż na Syberię»). Co prawda dzieło zostało wydane anonimowo w 1770 roku, a Katarzyna do końca utrzymywała, że nie zniżyła się nawet do przeczytania dzieła Chappe’a, to jednak badacze są dziś pewni, że Antydot wyszedł spod ręki carycy. Książka jest bardzo interesująca, gdyż stanowi nie tylko gwałtowną i bezlitosną replikę Podróży na Syberię, lecz przedstawia wizję Rosję, którą chciała narzucić światu Katarzyna. Moja praca podzielona jest na trzy rozdziały. Pierwszy rozdział zatytułowany „Francuscy podróżnicy w Rosji przed 1762 r.” poświęcony jest Francuzom, którzy odwiedzili Rosję przed przyjazdem Jean Chappe d’Auteroche’a i pozostawili po sobie ślad pisemny w postaci relacji z podróży. Ksiądz Chappe był bardzo sumiennym uczonym. Przygotowując się do swojej wyprawy na Syberię dokumentował się na temat kraju do którego się wybierał. Musiał korzystać z wielu źródeł, mógł więc mieć styczność z relacjami francuskich podróżników, nawet w postaci rękopisów i mogły one wpłynąć na jego poglądy i oczekiwania. Stąd cezura 1762 roku. Przedstawiam życiorys każdego z nich, cel wyprawy oraz przebieg samej podróży. Należy podkreślić, że nie przybywali tam dla przyjemności. Każdy z nich przyjechał z konkretnym zadaniem, misją handlową, dyplomatyczną czy w celach wojskowych. A w XVIII wieku Francuzi przyjeżdżali również w poszukiwaniu zatrudnienia. Relacje wcześniejszych podróżników były pisane dla konkretnych odbiorców, ich celem była też realizacja zadań wywiadowczo-szpiegowskich. Jean Sauvage zdaje relację kupcom, którzy zatrudnili go do tej wyprawy, ojciec Avril swoim przełożonym, kapitan Margeret dedykuje książkę Henrykowi IV, a La Neuville Ludwikowi XIV. W XVIII wieku, wraz z rozwojem literatury podróżniczej relacje były już skierowane do szerszej publiczności. Stąd bierze się opisowy charakter tych dzieł. Wiele miejsca poświęconego jest tam geografii Rosji, bogactwom naturalnym, opisom ludności i ich obyczajów oraz ich zaletom i przywarom. W drugiej części rozdziału analizuję obraz Państwa moskiewskiego, który wyłania się z tych zapisków. Choć podróżnicy francuscy odwiedzali ten kraj na przestrzeni trzech wieków na wiele spraw mieli podobne spojrzenie. Obraz ten jest w większości przypadków zdecydowanie ponury. Autorzy relacji zwracają uwagę na srogi klimat, ale i żyzne ziemie, i liczną zwierzynę. Opisują ludy zamieszkujące te tereny. Najwięcej jednak miejsca zajmują opisy charakteru samych Rosjan, a obraz, który się z tego wyłania nie jest szczególnie łaskawy dla mieszkańców państwa carów. Francuzi podkreślają brak umiaru w jedzeniu a zwłaszcza piciu, nieufność, nieokrzesanie i brutalność a na dodatek fanatyczne przywiązanie do religii. Nie można jednak zapominać, że podstawową przeszkodą w obiektywnym postrzeganiu Rosji był krąg cywilizacyjny, z którego wywodził się cudzoziemiec. Przybywał on do Rosji z podwójnym „kompleksem wyższości”: po pierwsze, jako cywilizowany człowiek Zachodu, po drugie, jako dobry chrześcijanin. Dlatego należy się zastanowić, czy negatywny osąd nie wynikał po części z braku zrozumienia innej kultury, pewnych stereotypów panujących na Zachodzie, albo wręcz niechęci cywilizacyjnej. W drugim rozdziale zajmuję się autorem Podróży na Syberię astronomem Jean Chappe d’Auterochem, jego życiem, podrożą na Syberię ze wszystkimi perypetiami i śmiercią w Kalifornii podczas obserwacji drugiego przejścia Wenus. Druga część poświęcona jest książce, którą napisał po powrocie. Zachowałam tu tę samą metodę badawczą co przy analizie opisu Rosji, którą zastosowałam w przypadku poprzednich podróżników. Dzięki temu można dokonać porównania. Zbieżność spostrzeżeń jest niezwykła, choć między relacjami z podróży upłynęło wiele lat. Ksiądz podkreśla zgubne pijaństwo, niezależnie od płci, lenistwo i brak wykształcenia, nawet wśród elit. Analizy Chappe d’Auteroche’a są bardziej szczegółowe, gdyż astronom uzupełniał jeszcze informacje po powrocie do Francji. Cały rozdział poświęcony jest też historii państwa. Natomiast w trzeciej części opisuję ilustratorów Podróży na Syberię oraz ich dzieła, a w szczególności Jean-Baptiste Le Prince’a. Ilustracje były wyjątkowo ważne dla tej publikacji, gdyż pozwalały francuskim czytelnikom wyobrazić sobie jak wgląda tak odległy i egzotyczny kraj. W trzecim rozdziale zajmuję się najpierw recepcją Podróży na Syberię nie tylko we Francji i w Rosji, ale też ogólnie na Zachodzie, zaraz po jej publikacji, jak i wiele lat później. Podróż na Syberię ukazała się w październiku 1768 roku. Co do tego, czy książka odniosła sukces zdania są podzielone, ale z pewnością nie pozostała niezauważona. Była pięknie wydana i sporo kosztowała, kupców jednak nie brakowało, gdyż wielu interesowało się Rosją a była to najświeższa relacja. Autor niestety nie miał możliwości zobaczyć jej wydrukowanej, gdyż wyjechał do Kalifornii. Recenzje były raczej pozytywne jeśli nie liczyć negatywnych komentarzy przychylnych Katarzynie II filozofów oraz Correspondance littéraire, której głównym redaktorem był Friedrich Melchior Grimm, wielki sympatyk carycy. Najostrzejszą i najbardziej obszerną refutacją Podróży na Syberię był Antydot – czyli odtrutka – Katarzyny II, który analizuję w drugiej części. Jest to osobliwa, jedyna w swoim rodzaju rozprawa polemiczna. Jakiż inny władca poświęciłby swój cenny czas, by napisać tak szczegółową refutację książki szkalującej jego kraj? Nie sposób odmówić Katarzynie talentu i wielkiej gorliwości, choć nie brakuje tu zdecydowanie tendencyjnego opisu wydarzeń i złośliwego komentarza. Metoda polega na krytykowaniu strona po stronie wszystkiego co napisał francuski astronom. Caryca udowodniła mu popełnienie wielu nieścisłości, wytykała powierzchowne i wyssane z palca obserwacje wielokrotnie powtarzając, że nie można poznać kraju, gdy się podróżuje w zamkniętym powozie. Motywy jej działania prezentuję w ostatniej części rozprawy. Caryca Katarzyna nie miała wyboru, musiała zareagować na książkę Podróż na Syberię, gdyż niszczyła ona mit nowej Rosji – zreformowanej, wolnej i wyedukowanej, której mieszkańcy stali się dumnymi obywatelami. I to wszystko dzięki woli jednej osoby rządzącej w duchu Oświecenia. Antydot był jednym z elementów globalnej wizji Katarzyny II. Wizji, w której Rosja należy pełnoprawnie do grona wielkich państw europejskich. Redakcja tej żywiołowej refutacji była naturalną konsekwencją jej wcześniejszych działań i wpisuje się w jej przeprowadzony z rozmachem program propagandowy. Jak skuteczny był to program, efekty widać do dziś.

Data obrony
2015-10-29
Licencja otwartego dostępu
Dostęp zamknięty