Spokój codzienności i szczęście trwałe. Kilka uwag o wyrażaniu niewyrażalnego
Spokój codzienności i szczęście trwałe. Kilka uwag o wyrażaniu niewyrażalnego
Abstrakt (PL)
Autor podnosi w swoim artykule intrygujący problem niewspółmierności przedstawiania w literaturze i sztuce ludzkiego cierpienia i radości cichego życia, które nie znajduje adekwatnego zainteresowania twórców. Re leksja dotyczy oceny prób wyrażenia szczęścia codziennego i trwałego (wiecznego) w języku literatury i sztuki. Autor interpretuje radość cichego życia – „spokój codzienności” (A. Kamieńska) – jako rodzaj szczęścia, który wydaje się tak naturalny i oczywisty, że nie wywołuje większych emocji i w rezultacie pozostaje pominięty jako czynnik inspiracji artystycznej. Tymczasem, może on zapraszać do kontemplacji i – w ujęciu teologicznym – posiadać wielopłaszczyznowy związek z eschatologią, a nawet tajemnicą paschalną (śmierci i zmartwychwstania). Tym bardziej, że odwieczne pragnienie ludzkości posiadania trwałego szczęścia rozbija się w traumatyczny sposób o nieuchronność śmierci. Dlatego człowiek poszukuje szczęścia trwalszego, nieśmiertelnego. Bez Boga jest ono niemożliwe, ponieważ znosi On ograniczoność czasu i przestrzeni dzięki miłości (Deus caritas est – 1 J 4,8b). W perspektywie wiary chrześcijańskiej wieczne szczęście ujawnia się w codzienności przeżywanej „czystym sercem”, w duchu Jezusowych Ośmiu Błogosławieństw.