Licencja
ΕΓΩ ΦΙΛΑΙΝΙΣ: Constructing the ‘Female Voice' in Hellenistic Epigrams
ΕΓΩ ΦΙΛΑΙΝΙΣ: Constructing the ‘Female Voice' in Hellenistic Epigrams
ORCID
Abstrakt (PL)
Rozprawa doktorska ma na celu analizę „kobiecego głosu” w greckich epigramach epoki hellenistycznej. Główna hipoteza, poddana weryfikacji w toku wywodu, brzmi: „kobiecy głos” w epigramach hellenistycznych jest społecznie konstruowany i określany przez kulturowe konwencje i nie stanowi emanacji płci osoby autorskiej. W celu weryfikacji powyższej hipotezy dokonałam szeroko zakrojonej analizy epigramów hellenistycznych, w których obecny jest „kobiecy głos” oraz zbadałam podobieństwa i różnice w kreowaniu kobiecych postaci przez poetów i poetki. Pierwsze dwa rozdziały rozprawy poświęcone są rozważaniom teoretycznym, które stanowią podstawę dla późniejszych odczytań samych epigramów. Przegląd podejść do relacji między autorem a tekstem w wybranych teoriach literatury XX wieku, dokonany w rozdziale pierwszym, ukazuje wachlarz możliwych perspektyw na to zagadnienie, pozostające kluczową kwestią w literaturoznawstwie. Podczas gdy wiele współczesnych teorii odsyła figurę autora poza ramy dociekań, a samo założenie, że autor jest źródłem znaczenia w tekście, zostało podważone przez badaczy poststrukturalistycznych, wylewanie autora z kąpielą może oznaczać zarazem utracenie z pola widzenia kontekstu dzieła. Przywrócenie wagi kontekstu stanowi równocześnie jeden z podstawowych gestów feministycznej teorii literatury. Według badaczek pomijanie w analizie tekstu jego autora(ki) oznacza także pomijanie zgoła odmiennych okoliczności, w jakich przez stulecia tworzyły (i tworzą nadal) pisarki. Nie tylko okoliczności tworzenia, ale i recepcji różnią się w zależności od płci osoby piszącej. Tak długo, jak w naszym społeczeństwie faktem jest odmienne traktowanie ze względu na płeć, tak długo płeć autora(ki) pozostanie ważnym zagadnieniem w krytyce literackiej. Czy oznacza to jednak, że kobiety i mężczyźni piszą inaczej? Zaproponowana przez Elaine Showalter teoria ginokrytyki, która pozostaje po dziś dzień wpływowym ujęciem teoretycznym w badaniach nad poetkami hellenistycznymi, niesie ze sobą ryzyko takiego postrzegania rzeczy, ponieważ traktuje literaturę tworzoną przez kobiety jako źródło do badań kobiecych doświadczeń i myśli. Podejście oparte na założeniu, że możliwe jest odnalezienie w tekście „kobiecego głosu” i „kobiecej perspektywy” oznacza, że z jednej strony traktujemy literaturę jako środek komunikacji bezpośredniej (którym bynajmniej nie jest), z drugiej zaś postrzegamy kobiety uprawiające literaturę przede wszystkim jako kobiety, nie pisarki. Sama Showalter przestrzegała przed tym, co określiła jako over-feminization oraz under feminization, czyli odpowiednio nadmiernym lub niedostatecznym zwracaniem uwagi na kategorię płci w twórczości kobiet. Na potrzeby moich badań, zainspirowana opisywanym przez Ritę Felski konceptem „podwójnego spojrzenia” proponuję podejście, które jest w stanie jednocześnie uchwycić to, co zewnętrzne wobec tekstu literackiego (context), oraz to, co wewnętrzne (content), bez zrównywania jednego z drugim. W ten sposób jesteśmy w stanie uznać i osadzić w ramach teoretycznych znaczenie zachowanych utworów aż czterech kobiet z okresu hellenistycznego, zarazem nie umieszczając źródła tego znaczenia w domniemanym, wyłączenie kobiecym sposobie ekspresji. Ekspresji, która, jak już wspominałam, nie jest bezpośrednia, a zapośredniczona przez tekst literacki – w przypadku poetek hellenistycznych poprzez gatunek epigramu. Rozdział drugi poświęcony jest analizie konwencji epigramu, w szczególności pojawiąjących się w nim głosów i ich relacji z autorem(ką). Przez stulecia gatunek ten charakteryzowała podwójna anonimowość – z jednej strony anonimowość samego poety (podczas gdy imiona innych artystów, np. rzeźbiarzy, są czasami dodawane do inskrypcji), a z drugiej bezosobowy ton narracji. Moja analiza prowadzi do wniosku, że w inskrypcyjnym epigramie epoki archaicznej i klasycznej usłyszeć można różne głosy, lecz żaden z nich nie jest głosem odautorskim. Inaczej rzecz się ma w epoce hellenistycznej, gdy obok inskrypcyjnego pojawia się epigram literacki, wydawany w zbiorach noszących imię, jak się zdaje, konkretnego twórcy. Nowe podgatunki, przede wszystkim epigram erotyczny i sympotyczny, pozwalają podmiotowi autorskiemu na większą swobodę ekspresji, zbliżającej się momentami do tej znanej z utworów lirycznych. Podgatunki te jednakże ograniczają się w przeważającej mierze do twórczości poetów i narracji prowadzonej z męskiego punktu widzenia. W celu przeprowadzenia analizy „kobiecego głosu” utworzyłam korpus epigramów hellenistycznych, w których postaci kobiece wypowiadają się w pierwszej osobie lub występuje ekwiwalentna – wedle argumentacji przedstawionej w sekcji trzeciej rozdziału drugiego – narracja trzecioosobowa. Tak skonstruowany korpus pozwolił wskazać, że „kobiecy głos” obecny jest w przeważającej mierze w epigramach wotywnych i nagrobnych, podczas gdy praktycznie nie pojawia się np. w epigramie erotycznym. Zatem pomimo pewnych zmian w epoce hellenistycznej, w wyniku których poszerza się przestrzeń na wypowiedź odautorską w epigramie, „kobiecy głos” pozostaje ulokowany przede wszystkim w tych dwu podgatunkach, które utrzymują odziedziczony po epigramie inskrypcyjnym bezosobowy ton narracji. W rozdziałach trzecim i czwartym przechodzę do dokładnej analizy poszczególnych grup epigramów, które poruszają podobne tematy. Rozdział trzeci dotyczy przede wszystkich tak zwanych „Narzeczonych Hadesa” – kobiet, które umierają przed lub na progu małżeństwa. Ten fascynujący paradygmat kulturowy, wynikający z dostrzegania podobieństw między śmiercią i zaślubinami, jawi się jako istotnej wagi próba wyrażenia w kulturze starożytnej Grecji pewnego szczególnego kobiecego doświadczenia. Jak ukazuję w toku analizy, po paradygmat ten sięgają zarówno poetki, jak i poeci, a w sposobie jego przedstawienia – z jednej strony przez Erynnę, Anytę oraz „Safonę”, a z drugiej Leonidasa, Meleagra, Persesa, Mnasalkasa, Simiasza, Antypatra czy Posejdipposa – nie widać szczególnych różnic. W wierszach poetów również znajdujemy takie „kobiece” tematy jak śmierć w połogu, której poświęcam następną sekcję rozdziału trzeciego. W tym przypadku analiza komparatystyczna nie była możliwa, jako że nie mamy zachowanych epigramów poetek dotyczących tego tematu. Rozdział czwarty poświęcony jest epigramom wotywnym, w szczególności epigramom upamiętniającym wota złożone przez hetery, stanowiącym ponad 1/3 wszystkich epigramów wotywnych w moim korpusie (17 z 49 utworów). Także w tej grupie można wyróżnić pomniejsze zbiory: epigramy o tkaczkach decydujących się zostać heterami, o heterach przechodzących na emeryturę, o kobietach z nadspodziewanie mocną głową, o heterach chwalących się swoimi osiągnięciami czy wreszcie o, jak się wydaje, dziesięcinach składanych przez hetery ze swoich zarobków. Jedyną poetką obecną w tym rozdziale jest Nossis, której pisarstwo prezentuje uderzająco indywidualny styl, wynikający, jak sądzę, nie tyle z przedstawiania „kobiecej perspektywy”, co z wprowadzenia formalnych innowacji. Zarazem Nossis jest bez wątpienia poetką skupiającą się na tematach kobiecych, czego zignorowanie stanowiłoby przykład niedostatecznego zwracania uwagi na kategorię płci (under-feminization); sama poetka w epigramie AP 7.718 pisze o sobie jako o następczyni Safony. W tym wypadku mamy więc do czynienia jeśli nie z „kobiecym głosem”, to w każdy razie z poetką, która z pytania „co oznacza bycie kobietą tworzącą literaturę?” czyni temat swojego utworu. Przeprowadzony w rozprawie wywód dowodzi, mam nadzieję, że „kobiecy głos” w epigramach hellenistycznych jest społecznie konstruowany i jako taki może być wykorzystywany zarówno przez poetów, jak i poetki. Nie jest bowiem tak, że podczas gdy poeci konstruują „kobiecy głos”, poetki mówią nim z samej racji bycia kobietami. Przeciwnie, autorzy obu płci mogą w odpowiednim momencie założyć maskę społecznie konstruowanej kobiecości, by opowiedzieć w konkretnej konwencji gatunkowej o konkretnym wyimku – nie obejmującym, pamiętajmy, między innymi sfery erotycznej – kobiecego doświadczenia.
Abstrakt (EN)
In this thesis I set out to analyse the ‘female voice’ in Hellenistic epigrams. The main hypothesis I wish to verify is that the ‘female voice’ in Hellenistic epigrams is socially constructed and bound by generic conventions, rather than emanating from the gender of the author. In order to test this hypothesis, I conducted an extensive analysis of Hellenistic epigrams featuring the ‘female voice’, looking for similarities and differences in the way male and female poets fashion female characters in their texts. The first two chapters of the thesis are devoted to theoretical discussions which furnished the basis for subsequent readings of the poems themselves. A survey of the relationship between the author and their text in selected schools of 20th century literary theory in chapter 1 shows the many different possible approaches to this question, which remains one of the crucial problems of literary studies. While the author is often programmatically disregarded and the very idea of the author as the source of meaning of the text has famously been treated with suspicion, if not contempt, by poststructuralist thinkers, throwing the author out with the bathwater means that we also lose sight of the text’s context. Paying attention to the context is, conversely, a crucial tenet of feminist literary criticism. Disregarding the author means disregarding the starkly different circumstances of literary production which were (and are) available to male and female writers throughout centuries. Not only production – reception of course can also take a very different shape depending on the gender of the author. As long as these differences exist in our society, so long the gender of the author will remain an important part of the critical equation. Does this mean, however, that men and women write differently? Elaine Showalter’s theory of gynocritics, which remains extremely influential in the study of Hellenistic women writers, in its focus on women-authored texts which are seen as loci for uncovering women’s thoughts and experiences, runs the risk of assuming as much. If we ransack female-authored texts for a ‘female voice’ or a ‘female perspective’, we on the one hand treat literature as a transparent mode of communication (which it certainly is not), and on the other relegate women writers to being women first, and writers second. Showalter herself warned of ‘over-’ and ‘under-feminization’ and in this thesis I have been trying to walk the tightrope between the two. For the purposes of my research, I borrow from Rita Felski the idea of a “double vision” and propose an approach which combines a double vision of that which is outside (context) and inside (content) of the literary text, so that we can understand and formulate theoretically the importance of there being four poetesses in the Hellenistic period without the need to locate this importance in a putative specifically female mode of expression. Expression which, as I already hinted, is not direct but mediated through literature, more specifically in this case through the genre of epigram. I devote chapter 2 to an analysis of the conventions of this genre, especially when it comes to its speaking voices and their connection with the author. Historically speaking, it is a genre in which the author has been conspicuously invisible – for centuries remaining by default anonymous (even when other artists such as sculptors would take the opportunity to add their name to their work) and speaking in a depersonalized tone. There are many voices speaking in Archaic and Classical inscriptional epigram, but none of them belongs to the author. This changes in the Hellenistic period with the appearance of the literary, alongside the inscriptional, epigram, which is now circulated under an author’s name. New subgenres, especially the erotic and the sympotic epigram, broaden the space for authorial presence to the point of it at times encroaching upon lyric. However, these subgenres are in the main confined to male authors and male characters as focalizers. In order to carry out my analysis of the ‘female voice’, I constructed a corpus of Hellenistic epigrams in which female characters speak in the first-person or the narration is in the third person, but equivalent to the former – as I explain in section 2.3. It quickly became plain that the ‘female voice’ is present overwhelmingly in votive and funerary epigrams, while being virtually non-existent in e.g. erotic epigram. Thus, while in general authorial presence in Hellenistic epigram assumes new importance, the ‘female voice’ is located in the two subgenres which continue the inscriptional epigram’s depersonalization of tone. In chapters 3 and 4 I analyse in detail clusters of epigrams on similar subjects. The majority of chapter 3 is devoted to the Brides of Hades – maidens who die before or on the cusp of marriage. This fascinating trope, which is founded upon the perceived similarities of death and marriage, seems an important attempt on the part of Ancient Greek culture to express a specifically female experience. As I show in the course of the analysis, this trope is equally available to male and female authors and there are no significant differences in the way it is treated by Erinna, Anyte, and “Sappho” on the one hand and Leonidas, Meleager, Perses, Mnasalcas, Simias, Antipater, and Posidippus on the other. Nor are male poets unable to write of such ‘female experience’ as death in childbirth, as I show in the next section. In this case no comparison was possible, since we do not have extant epigrams by female authors in this subject. Chapter 4 focuses on votive epigrams, in particular votive epigrams accompanying offerings from hetaerae, as these constitute over 1/3 of all the votive epigrams in my corpus (17 out of 49 poems). This group can be divided into a number of smaller clusters: the weaver-turns hetaera trope, hetaerae who are retiring, the amazing women who hold their liquor equally to or better than men, the boasting hetaerae, and a number of epigrams in which hetaerae offer (it seems) tithes from their profits. The only female epigrammatist present in this chapter is Nossis, whose striking individuality of style relies, I argue, not in a ‘female perspective’ per se, but in penchant for formal experiment. It is definitely true that Nossis is a ‘woman-centred’ poetess and to disregard this would seem to me to be a case of “under-feminization”, given her epigram AP 7.718 in which she clearly positions herself as a woman-poet and a direct descendant of Sappho. Here, I believe, we have a prime example maybe not of a ‘female voice’, but of a female poet narrativizing the fact of being a female poet. All in all, my analysis proves, I hope, that the ‘female voice’ in Hellenistic epigrams is a socially constructed entity which can be used by both male and female poets. For it is not the case that male epigrammatists from the Hellenistic period construct a ‘female voice’ which their female colleagues possess qua women, but rather that authors of both genders can put on a masque of socially-constructed femininity to speak, while adhering to specific generic boundaries, about a specific subset – one which excludes, let us not forget, e.g. the erotic – of female experience,
ΕΓΩ ΦΙΛΑΙΝΙΣ: Konstruowanie "kobiecego głosu" w greckich epigramach epoki hellenistycznej