Licencja
Erscheinen und Ursprung. Beiträge zu einer transzendentalen Phänomenogonie
Erscheinen und Ursprung. Beiträge zu einer transzendentalen Phänomenogonie
ORCID
Abstrakt (PL)
Niniejsza rozprawa podejmuje transcendentalną kwestię fenomenalności fenomenu i przedstawia próbę jej przemyślenia przez pryzmat pojęcia źródła (Ursprung). Argumentuję w niej, że pojęcie źródła, mimo iż centralne, nie doczekało się należytej uwagi w tradycji fenomenologicznej, pozostając pojęciem operacyjnym w sensie Eugena Finka. W odpowiedzi na wezwanie Jacquesa Derridy, by krytycznie przemyśleć samo pojęcie źródła – tj. zanim zostanie ono zniuansowane na znaczenie transcendentalne i naturalne – rozprawa szczegółowo analizuje metaforę źródła jako takiego i wyraźnie odróżnia ją od innych figur dyskursu transcendentalnego: warunku możliwości, fundamentu i genezy. Wykazuję, że to właśnie pojęcie źródła stanowi figurę najbardziej radykalną. Radykalizm płynący z tego pojęcia okazuje się paralelny wobec radykalizmu transcendentalnego pytania o fenomenalność fenomenu, które – dzięki pogłębionej redukcji transcendentalnej – wychodzi poza jawienie się bytu lub przedmiotu, kierując się ku jawieniu się jako takiemu, ku „fenomenalności bez fenomenu”. Celem niniejszej pracy jest zatem pokazanie, w jaki sposób pojęcie źródła, zastosowane do kwestii fenomenalności, pozwala zgłębić istotę tej ostatniej i uchwycić ją w jej własnym ruchu. Projekt ten określam mianem „fenomenogonii transcendentalnej”. Punktem wyjścia fenomenogonicznego pytania o źródło jawienia się jest „uniwersalne apriori korelacji”. Wykazuję, że sama idea korelacji obciążona jest pewną dwuznacznością: z jednej strony ujmuje jawienie się jako człon korelacji, z drugiej zaś wskazuje, że jawienie się jest samą tą korelacją. Pytanie o jawienie się jako takie i o jego źródło przybiera więc postać pytania o źródło samej korelacji. Jednocześnie okazuje się, że wszelkie próby przekroczenia silnego korelacjonizmu są z perspektywy fenomenologicznej niemożliwe. Możliwe jest jedynie pogłębianie wyjściowej korelacji między noezą a noematem w kierunku korelacji bardziej pierwotnej. Zagadnienia te wyjaśniam w oparciu o krytyczną interpretację fenomenologii genetycznej Husserla. W centrum tego omówienia znajduje się problem „źródła świata”, rozwijany przez Husserla zwłaszcza w manuskryptach z lat trzydziestych, który interpretuję jako odpowiednik pytania o „źródło fenomenalności”. Ostatecznie okazuje się, że Husserl częściowo popada w to, co w rozprawie nazywam „tautologią źródła”, tj. w pozór polegający na teleologicznym ukoniecznieniu określonego źródła. Niezbędnym zadaniem fenomenologii transcendentalnej jest zniesienie tej tautologii i ukazanie, że konieczność przypisywana określonemu źródłu zostaje wtórnie wprojektowana w źródło na podstawie tego, co z niego się wyłoniło. Kluczem do przezwyciężenia tej tautologii jest rozpoznanie faktyczności owej „konieczności”. W tym punkcie otwiera się perspektywa fenomenologicznej metafizyki. Ostatecznym wnioskiem niniejszej rozprawy jest rozpoznanie nieskończonej dialektyki jawienia się i jego źródła: jawienie się okazuje się źródłem samego siebie. Może nim jednak być tylko pod warunkiem nieskończonej alienacji, która z kolei zakłada uprzednią kontaminację źródła tym, co inne – i tak in infinitum. Każda próba przekroczenia fenomenalności ku jej źródłu prowadzi z powrotem do samej fenomenalności. Wszelkie „poza” fenomenalnością okazuje się wpisane w jej immanencję, która jest jednak immanencją tylko w ciągłym ruchu samoróżnicowania się. Rozprawa podejmuje i dyskutuje szereg problemów ogólnych i szczegółowych obecnych w tradycji fenomenologicznej, prowadząc dialog z takimi myślicielami jak Edmund Husserl, Martin Heidegger, Eugen Fink, Jan Patočka, Michel Henry, Marc Richir czy Renaud Barbaras.
Abstrakt (EN)
This dissertation addresses the transcendental question of the phenomenality of the phenomenon and attempts to reflect upon it through the prism of the concept of origin. I argue that the concept of origin, although central, has not received adequate attention in the phenomenological tradition and has remained an operative concept in the sense of Eugen Fink. In response to Jacques Derrida’s call to critically rethink the concept of origin as such – that is, before its differentiation into transcendental and natural meaning – the dissertation undertakes a detailed analysis of the metaphor of origin and clearly distinguishes it from other figures of transcendental discourse: the condition of possibility, the foundation, and genesis. It is shown that the concept of origin constitutes the most radical figure. The radicalism that flows from this concept parallels the radicalism of the transcendental question of the phenomenality of the phenomenon, which – thanks to a deepened transcendental reduction – goes beyond the appearing of a being or object and turns toward appearing as such, toward a “phenomenality without phenomenon.” The aim of this work is therefore to demonstrate how the concept of origin, applied to the question of phenomenality, allows for a deepened understanding of its essence and for grasping it in its movement. I call this project “transcendental phenomenogony.” The starting point of the phenomenogonic inquiry into the origin of appearing is the “universal a priori of correlation.” It is shown that the very idea of correlation carries a certain ambiguity: on the one hand, it conceives appearing as a member of the correlation; on the other hand, it indicates that appearing itself is the correlation. The question of appearing as such and of its origin thus takes the form of a question about the origin of correlation itself. It is shown, however, that any attempt to surpass strong correlationism proves impossible from a phenomenological perspective. What is possible is only a deepening of the initial correlation between noesis and noema toward a more primordial correlation. These issues are clarified on the basis of a critical interpretation of Husserl’s genetic phenomenology. At the center of this discussion stands the problem of the “origin of the world,” developed especially in Husserl’s manuscripts of the 1930s, which I interpret as equivalent to the question of the “origin of phenomenality.” Ultimately, it turns out that Husserl partly falls into what I call in this dissertation the “tautology of origin,” that is, the illusion consisting in the teleological necessity of a determinate origin. The necessary task of transcendental phenomenology is to overcome this tautology and to uncover that the necessity attributed to a determinate origin is secondarily projected into the origin from what has emerged from it. The element that dissolves the tautology of origin is the recognition of the facticity of this supposed necessity. At this point, the perspective of a phenomenological metaphysics opens. The final conclusion of this dissertation is the recognition of an infinite dialectic of appearing and its origin: appearing is the origin of itself. Yet it can be so only under the condition of infinite alienation, which in turn presupposes a prior contamination of the origin by what is other – and so in infinitum. Every attempt to go beyond phenomenality toward its origin leads back again to phenomenality. Every “beyond” of phenomenality proves to be contained within its immanence, which is, however, immanence only in the continuous movement of self-differentiation. The dissertation takes up and discusses a series of general and specific problems that have been addressed within the phenomenological tradition, engaging in dialogue with such thinkers as Edmund Husserl, Martin Heidegger, Eugen Fink, Jan Patočka, Michel Henry, Marc Richir, and Renaud Barbaras.
Abstrakt (inny)
Diese Abhandlung greift die transzendentale Frage nach der Phänomenalität des Phänomens auf und unternimmt den Versuch, sie durch das Prisma des Begriffs des Ursprungs zu durchdenken. Ich argumentiere darin, dass der Begriff des Ursprungs, obwohl zentral, in der phänomenologischen Tradition nicht die gebührende Aufmerksamkeit erfahren hat und ein operativer Begriff im Sinne Eugen Finks geblieben ist. In Antwort auf Jacques Derridas Aufforderung, den Begriff des Ursprungs als solchen kritisch zu überdenken – das heißt noch vor seiner Differenzierung in einen transzendentalen und einen natürlichen Sinn – analysiert die Abhandlung die Metapher des Ursprungs im Detail und unterscheidet sie klar von anderen Figuren des transzendentalen Diskurses: der Bedingung der Möglichkeit, dem Fundament und der Genesis. Es wird gezeigt, dass gerade der Begriff des Ursprungs die radikalste Figur darstellt. Der Radikalismus, der aus diesem Begriff hervorgeht, bildet eine Parallele zum Radikalismus der transzendentalen Frage nach der Phänomenalität des Phänomens, die – dank einer vertieften transzendentalen Reduktion – über das Erscheinen des Seienden oder des Gegenstandes hinausgeht und sich auf das Erscheinen als solches richtet, auf eine „Phänomenalität ohne Phänomen“. Das Ziel dieser Arbeit besteht also darin zu zeigen, wie der Begriff des Ursprungs, angewandt auf die Frage der Phänomenalität, erlaubt, deren Wesen zu vertiefen und sie in ihrer eigenen Bewegung zu erfassen. Dieses Projekt nenne ich „transzendentale Phänomenogonie“. Ausgangspunkt der phänomenogonischen Frage nach dem Ursprung des Erscheinens ist das „universale Apriori der Korrelation“. Es wird gezeigt, dass die Idee der Korrelation von einer gewissen Zweideutigkeit belastet ist: einerseits denkt sie das Erscheinen als Glied der Korrelation, andererseits weist sie darauf hin, dass das Erscheinen diese Korrelation selbst ist. Die Frage nach dem Erscheinen als solchem und nach seinem Ursprung nimmt somit die Form einer Frage nach dem Ursprung der Korrelation selbst an. Dabei zeigt sich jedoch, dass alle Versuche, den starken Korrelationismus zu überschreiten, aus phänomenologischer Perspektive unmöglich sind. Möglich ist nur eine Vertiefung der ursprünglichen Korrelation zwischen Noesis und Noema in Richtung auf eine noch ursprünglichere Korrelation. Diese Fragen werden auf der Grundlage einer kritischen Interpretation von Husserls genetischer Phänomenologie erläutert. Im Zentrum dieser Analyse steht das Problem des „Ursprungs der Welt“, das Husserl vor allem in den Manuskripten der dreißiger Jahre entwickelt hat und das ich als Äquivalent der Frage nach dem „Ursprung der Phänomenalität“ deute. Schließlich zeigt sich, dass Husserl teilweise in das verfällt, was ich in dieser Abhandlung die „Tautologie des Ursprungs“ nenne, nämlich in den Schein einer teleologischen Notwendigung eines bestimmten Ursprungs. Ein notwendiger Schritt der transzendentalen Phänomenologie besteht darin, diese Tautologie aufzuheben und zu entdecken, dass die Notwendigkeit eines bestimmten Ursprungs sekundär in den Ursprung hineinprojiziert wird – aus dem, was aus ihm hervorgegangen ist. Das Element, das die Tautologie des Ursprungs aufhebt, ist die Anerkennung der Faktizität dieser sogenannten Notwendigkeit. An dieser Stelle öffnet sich die Perspektive einer phänomenologischen Metaphysik. Das endgültige Ergebnis dieser Abhandlung ist die Erkenntnis einer unendlichen Dialektik des Erscheinens und seines Ursprungs: Das Erscheinen ist der Ursprung seiner selbst. Es kann dies jedoch nur unter der Bedingung einer unendlichen Entfremdung sein, die wiederum eine vorgängige Kontamination des Ursprungs durch das Andere voraussetzt – und so in infinitum. Jeder Versuch, die Phänomenalität zu überschreiten und zu ihrem Ursprung vorzudringen, führt erneut zur Phänomenalität. Jedes „Jenseits“ der Phänomenalität erweist sich als in ihre Immanenz eingeschlossen, die jedoch nur in der ständigen Bewegung ihrer Selbstdifferenzierung Immanenz ist. Die Arbeit greift eine Reihe allgemeiner und spezieller Probleme auf, die in der phänomenologischen Tradition behandelt werden, und führt einen Dialog mit Denkern wie Edmund Husserl, Martin Heidegger, Eugen Fink, Jan Patočka, Michel Henry, Marc Richir und Renaud Barbaras.
Jawienie się i źródło. Przyczynki do fenomenogonii transcendentalnej
Appearing and Origin. Contributions to a Transcendental Phenomenogony