Licencja
Filozofia starożytna i kwestia horror philosophicus
Abstrakt (PL)
Artykuł dedykowany jest profesorowi Mieczysławowi Boczarowi. Dotyczy problematyki nicości i horroru filozoficznego (religijnego, metafizycznego) oraz odniesienia tej problematyki do myśli sceptyków i stoików, a zwłaszcza do filozofii Plotyna. Filozofia starożytna – szczególnie w swym wczesnym i klasycznym okresie – skutecznie potrafiła ominąć zagrożenie horrorem za sprawą jej optymizmu poznawczego, dominacji pojęcia natury (wraz z takimi bliskimi pojęciami jak: kosmos, konieczność, los), przekonania o odwieczności istnienia. Również hellenistyczna filozofia życia, choć wyrastała z sytuacji kryzysu, to jej przedmiotem był nie ów kryzys, ale kryzysu przezwyciężenie, ominięcie, a mówiąc najdokładniej – zredukowanie. To dopiero filozofia Plotyna w pewnej przynajmniej mierze otwiera się na problematykę horroru i nicości. Kryzys, pęknięcie świata nie było tu przezwyciężane w jakiejś wizji trwałego, substancjalnego bytu, ale rozwinięte w nicość, a dokładniej: w pojęcie zawierające moment nicości (czy nie-bytu).
Abstrakt (EN)
Ancient Philosophy and the Question of Horror Philosophicus The article is dedicated to professor Mieczysław Boczar. It concerns the issues of nothingness and philosophical horror (religious, metaphysical), as well as relating these issues to the thoughts of Skeptics and Stoics, especially to the philosophy of Plotinus. Ancient philosophy – especially in its early and classical period – was able to successfully avoid the threat of horror due to its cognitive optimism, the dominance of the concept of nature (along with such related concepts as: cosmos, necessity, fate), and beliefs about the eternity of existence. Even the Hellenistic philosophy of life, although it grew out of a crisis situation, its subject was not that crisis, but overcoming, bypassing, and most precisely – reducing this crisis. It is only the philosophy of Plotinus that, at least to some extent, opens up to the problems of horror and nothingness. The crisis, the rupture of the world is not overcome here in some vision of a permanent, substantial being, but developed into nothingness, or more precisely: into a concept containing a moment of nothingness (or non-being).